Piotr Łobodziński znów zwycięża

Piotr Łobodziński znów zwycięża



 

Piotr Łobodziński w miniony weekend odbył swój 101 start w bieganiu po schodach. Wygrywając mocno obsadzone zawody w Benidormie, łomżyński biegacz udanie zainaugurował drugą setkę swoich towerrunningowych wyczynów. Zmagania w słonecznej Hiszpanii posiadały wysoki współczynnik do punktacji Pucharu Świata, stąd też na starcie stawiło się wielu dobrych zawodników. W ubiegłym roku Łobodziński zajął drugie miejsce podczas rywalizacji na szczyt 52 piętrowego nadmorskiego hotelu, przegrywając nieznacznie z Niemcem Christianem Riedlem. W tym roku zapowiadał rewanż i jak mówił, tak zrobił:
"W tym roku zdecydowanie lepiej czułem się podczas biegu pomimo iż przyleciałem tego samego dnia, a w hotelu byłem tylko na godzinę przed startem. Pobiegłem o 4 sekundy szybciej niż w 2016, natomiast Christian o 10 wolniej co w rezultacie dało mu dopiero 3 miejsce. Rozdzielił nas Kolumbijczyk Frank Carreno, który dość mocno mnie zaskoczył swoim biegiem i zaledwie 3 sekundami straty do mojego czasu."
Wyniki:
Towerrunning 120
Subida Vertical Gran Hotel Bali - Benidorm - May 13
1 Lenka Svabikova (CZE) 5:56
2 Rosi Llorens Zafra (ESP) 6:16
3 Maria Beltran Toledo (ESP) 6:16
4 Sofia Garcia Bardoll (ESP) 6:20
5 Maria Elisa Lopez (MEX) 6:30
6 Dominika Wisniewska-Ulfik (POL) 6:33
7 Cristina Bonacina (ITA) 6:34

 

1 Piotr Lobodzinski (POL) 4:26
2 Frank Nicolas Carreno (COL) 4:29
3 Christian Riedl (GER) 4:34
4 Stefan Stefina (SVK) 4:38
5 Antonio Martinez Perez (ESP) 4:38
6 Gustavo Isaac Mendoza (MEX) 4:45
7 Görge Heimann (GER) 4:45


Wracając do pierwszej "setki" biegacza klubu LŁKS Prefbet Śniadowo Łomża to warto przy tej okazji przybliżyć trochę statystyk. Otóż pierwszy start na schodach odbył w Warszawie w maju 2011 roku, zajmując wówczas 4 miejsce. Skompletowanie 100 biegów zajęło Łobodzińskiemu równe 6 lat. W tym czasie wystartował w 27 krajach: Korea Płd, Japonia, USA, Filipiny, Holandia, Kolumbia, Brazylia, Katar, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Singapur, Chiny, Hong Kong, Tajwan, Estonia, Norwegia, Bośnia i Hercegowina, Słowacja, Czechy, Austria, Szwecja, Niemcy, Szwajcaria, Włochy, Francja, Hiszpania, Wielka Brytania, Słowenia oraz Polska.
Na sto biegów na schodach biegacz z Łomży zwyciężył aż 62 razy, 21 razy zajmował drugie miejsca oraz 12 razy stawał na najniższym stopniu podium. Poza czołową "trójką" znajdował się jedynie 5-krotnie. 4 razy w pierwszych dwóch latach swojej towerrunningowej kariery, a ostatnio w roku 2016, gdy podczas biegu we Włoszech zajął 5 miejsce. Był to dość specyficzny wyścig, bez poręczy, który według Łobodzińskiego bardziej przypominał bieg górski niż na schodach. Pod względem statystycznym najciekawiej wyglądał sezon 2015, gdy łomżyński lekkoatleta na 20 startów 17 razy zwyciężał, dwukrotnie musiał uznać czyjąś wyższość i raz musiał zadowolić się 3 pozycją. W ostatnich 3 latach Piotr Łobodziński regularnie plasuje się na miejscach 1-3, a wynik gorszy, to przeważnie wypadek przy pracy lub oznaka, że to jednak zwykły człowiek a nie maszyna. Tak o reprezentancie Łomży pisze Wikipedia:
Mistrz Świata z 2015 i czterokrotny zdobywca Pucharu Świata (2013, 2014, 2015, 2016) oraz trzykrotny mistrz Polski w tej dyscyplinie (2011, 2012 i 2016). Mistrz Europy w bieganiu po schodach 2014, Wicemistrz 2016 oraz brązowy medalista 2012. Zwycięzca cyklu Vertical World Circuit 2014, 2015 oraz 2016 organizowanego przez International Skyrunning Federation (ISF). Zwycięzca prestiżowych biegów na Empire State Building 2017 w Nowym Jorku oraz na Wieżę Eiffla (2015, 2016, 2017) w Paryżu.
Oby sobotnia 63 wygrana w 101 biegu była dobrym prognostykiem i za kilka lat te statystyki będą wyglądały jeszcze bardziej imponująco.



 

 


Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności.